Kwasy omega-3 są niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania organizmu. Nie jest on w stanie syntetyzować ich samodzielnie, stąd nasza w tym rola, aby go w tym wesprzeć. Z pomocą przychodzą między innymi tłuste ryby morskie, w tym łosoś, makrela i sardynka. A co w sytuacji w której nie możesz ich wprowadzić do diety? Sprawdź, gdzie zamiennie możesz szukać źródeł tych wielonienasyconych kwasów tłuszczowych.
Kwasy Omega-3 – dlaczego są ważne w diecie?
Kwasy omega-3 odgrywają ważną rolę w naszych organizmach z uwagi na to, że mają wpływ między innymi na prawidłowe funkcjonowanie mózgu, układu odpornościowego, jak również krążenia. Odpowiednia podaż tychże kwasów w diecie wspiera procesy przeciwzapalne, prawidłowy rozwój, jak również funkcje poznawcze. Sprzyja także obniżeniu poziomu tak zwanego złego cholesterolu (LDL) i zwiększa dobrego (HDL).
Te zdrowe tłuszcze obniżają poziom trójglicerydów, wspierają zdrowie oczu i są pomocne w leczeniu łuszczycy i AZS. Do najważniejszych należą ALA (alfa‑linolenowy), EPA (eikozapentaenowy) i DHA (dokozaheksaenowy).
Kwas ALA musimy dostarczać organizmowi wraz z dietą. Z kolei DHA i EPA mogą być z niego syntetyzowane, jednak proces ten jest mało efektywny. Nie pokrywa zapotrzebowania na nie, stąd nasza w tym rola, aby dostarczać je z zewnątrz.
Wśród źródeł omega-3 wymienia się przede wszystkim tłuste ryby morskie. A co w sytuacji, kiedy mamy przeciwwskazania zdrowotne do ich spożywania, jesteśmy na diecie, która je wyklucza lub zwyczajnie za nimi nie przepadamy?
Roślinne źródła kwasów omega-3
Dobrą propozycją dla osób, którym nie po drodze ze spożywaniem ryb jest wprowadzenie do diety alg. To cenne roślinne źródło kwasów DHA i EPA. Można postawić między innymi na wykonane z nich oleje. U dobrych producentów znajdziesz w ich składzie minimum 40% DHA. Są wolne od toksyn i ciężkich metali. To ważne, aby zwracać na to uwagę przy ich wyborze. Wśród produktów pochodzenia roślinnego z solidną dawką ALA w składzie wymienia się orzechy włoskie, siemię lniane oraz nasiona chia.
Olej lniany – cenne źródło kwasów omega-3
Olej lniany jest określany jako jeden z najzdrowszych olejów pozyskiwanych z roślin. Zawdzięcza to niezwykle korzystnej i niepowtarzalnej proporcji kwasów omega-3 i omega-6. Produkt ten nazywany jest również olejem budwigowym. Zawdzięcza to dr Budwig, kilkukrotnie nominowanej do nagrody Nobla za swoje osiągnięcia. Uczona zauważyła, że niedobór kwasów tłuszczowych, w tym wspomnianych omega-3, może być przyczyną rozwoju wielu chorób cywilizacyjnych. Doktor nie próżnowała i opracowała dietę, zwaną dietą dr Budwig, która została uznana jako wsparcie dla wielu schorzeń.
Nie każdy olej lniany można jednak nazwać budwigowym. Aby tak się stało, musi spełnić dwa warunki. Po pierwsze, powinien być tłoczony na zimno. Nie może być również mowy o rafinacji. A dokładniej, procesie w trakcie którego na olej oddziaływuje temperatura czy też środki chemiczne.
Olej lniany jest skarbnicą kwasów omega-3. Dobrej klasy jest pozyskiwany podczas tłoczenia nasion lnu, a ponad połowę jego składu stanowi kwas alfa-linolenowego (ALA). Znajdziemy w nim również kwas linolowy, kwasy tłuszczowe omega-3 i omega-6. Olej lniany wykazuje właściwości antyoksydacyjne, a więc stanowi ochronę przed wirusami i bakteriami. Ponadto antyoksydanty spowalniają reakcje utleniania, a co za tym idzie, przeciwdziałają namnażaniu się wolnych rodników.
Sięgając po dobrej klasy zimnotłoczony olej lniany dostarczamy organizmowi produkt, który poprawia profil lipidowy. Oprócz tego przyczyniający się do regulacji poziomu cholesterolu, wzmocnienia naczyń krwionośnych, ochrony przed miażdżycą, czy też ochrony organizmu przed rozwinięciem choroby wieńcowej.
Olej lniany budwigowy wprowadzony do diety może wspomóc trawienie i usunąć z organizmu zbędne elementy przemiany materii. Do tego dochodzi wsparcie koncentracji, wzmocnienie układu nerwowego, procesów uczenia się i zapamiętywania.
Suplementacja Omega-3
Często sama dieta nie wystarczy, aby zapewnić organizmowi odpowiednią ilość kwasów omega-3. Z pomocą może przyjść suplementacja. Zanim jednak się na nią zdecydujemy, powinien na ten temat wypowiedzieć się specjalista. Działanie na własną rękę nie jest dobrym kierunkiem. Poza tym należy pamiętać o tym, że suplementy w żaden sposób nie zastąpią zdrowego i zbilansowanego jadłospisu. Tutaj konieczne jest działanie dwutorowe.
Jeśli chodzi o suplementy, tutaj ważną kwestią jest stawianie na dobrej klasy producentów. Sięgać wyłącznie po produkty, które dostarczają skoncentrowane dawki kwasów EPA i DHA. Zazwyczaj są dostępne w formie olejów i kapsułek. Dla osób, które nie mogą lub nie chcą spożywać ryb dedykowane są suplementy zawierające olej z alg.
Jak widać, wprowadzenie do diety kwasów omega-3 bez rybnego menu jest w pełni możliwe. Ważne jest jednak, aby sięgać po dobrej klasy produkty, w których na próżno szukać chemicznych dodatków. Takie pochodzą wyłącznie od godnych zaufania, obecnych od lat na rynku firm. W tym między innymi rodzinnych olejarni.
Artykuł sponsorowany